IV. 2. Toponimia gminy Besko

Nazwa Beska nie jest do końca ustalona. Po raz pierwszy w już istniejącej formie (różnej tylko w zapisie) funkcjonuje od początku XV w.: 1419 Besko, 1450 Beszko, 1472 Boskow, 1478 Beschko, 1499 Bezko. Etymologia wskazuje kilka linii genezy tego wyrazu.

Bez wątpienia jest to nazwa topograficzna – problemem natomiast jest wyjściowa forma, która z biegiem czasu posłużyła do nadania wsi jej obecnej nazwy.

Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że genetycznie pochodzi od bzu, który na pewno porastał niegdyś te strony (porównajmy sąsiednią Bziankę[1]). Utworzono ją od nazwy tego drzewa, dodając do niego formant przyrostkowy[2]: *-ьsko – oznaczałaby więc osadę położoną wśród bzów (Bez-ko, Bes-ko). Jest to o tyle uzasadnione, że i po ukraińsku mamy podobny wyraz (буз-ок – bez), co tłumaczyłoby zarazem staroruską formę nazwy Beska (łem. Buśko), będącą jej fonetycznym wariantem. Najpewniej polscy osadnicy przystosowali już istniejącą ruską nazwę do polskiego systemu gramatycznego, równocześnie modyfikując jej wymowę (Buśko → Beśko → Besko). Takie też tłumaczenie podaje Janusz Rieger w Toponomastyce Beskidu Niskiego i Bieszczadów Zachodnich.[3]

Mniej prawdopodobne jest pochodzenie nazwy wsi od łemkowskiej (lub gwarowej ukraińskiej[4]) nazwy bociana – bośko, buśko (w tym przypadku polskim odpowiednikiem byłaby nazwa Bocianów, Bocianowo, a takiej nigdy w dokumentach nie zaświadczono). Takie właśnie tłumaczenie zawiera schematyzm z 1936 r.:

Nazwa wsi wg przekazu pochodzi stąd, że w tej miejscowości teren podmokły i na chatach gnieździło się dużo bocianów.[5]

 

Próbowano także łączyć nazwę wsi ze słowem Beskid (łem. Byskid), ale wydaje się, że pokrewieństwo, choć możliwe i nawet etymologicznie uzasadnione, jest tu wtórne i przypadkowe. Dawniej nazwa ta odnosiła się wyłącznie do głównego grzbietu Karpat i znana była tylko we wsiach sięgających gruntami do pasma granicznego. Beskidem nazywano np. przełęcze (nad Izbami, Grabem, Czeremchą i Radoszycami). Formę Beskid uznaje się za młodszy, ruski odpowiednik starszego, polskiego Bieszczadu. Nazwę Beskid spotykamy wyłącznie w dawnych wsiach osadnictwa wołoskiego, podczas gdy Bieszczad w Beskidzie Niskim pojawia się tylko w Posadzie Jaśliskiej (jedynej polskiej enklawy położonej przy głównym grzbiecie karpackim), na określenie granicznej góry Kamień 857 m. Obie jednak te nazwy (Beskid/Bieszczad) nie są prawdopodobnie słowiańskie – być może stanowią leksykalny spadek po dawnych, jeszcze przedsłowiańskich (germańskich?) mieszkańcach tych terenów, gdyż niektórzy badacze wiążą je ze starogermańskim bescheid (od scheiden – dzielić).[6]

 

Leżący dwa kilometry na południe Mymoń jest bardzo starą nazwą, sięgającą zapewne jeszcze czasów Rusi Kijowskiej; tak starą, że prawdopodobna nazwa osobowa (imię?), od której pochodzi określenie wsi, nie istnieje już od 500-600 lat. Sama wieś powstała dopiero w XVIII w., wcześniej rósł tam las, należący do jakiegoś Mimona/Mymona (1518 las Mymon, 1572 fundus Mymon). O archaiczności nazwy świadczyłby także użyty przyrostek dzierżawczy *-jь *-ń, notowany tylko w najstarszej nazewniczej warstwie nazw dzierżawczych (Radom, Poznań). Pierwotna nazwa brzmiałaby więc *Mimonjь, ulegając później depalatalizacji (stwardnieniu) – *Mymonjь, wreszcie: Mymoń. Co ciekawe, także w Czechach, u stóp Sudetów, leży miasto o podobnej nazwie – Mimoň, na pewno etymologicznie spokrewnione z naszym Mymoniem. Zdrobnieniem od archaicznego imienia Mimon byłby zapewne Mim, Mimek, ale żaden słownik (także staropolski) nie zaświadcza już o takim imieniu.

 

Najprostsze etymologicznie są Poręby – niegdyś, w XVII lub XVIII w. mały przysiółek, obecnie wieś. Typowa nazwa kulturowa, oznaczające miejsce po wyrębie, na którym założono niewielką osadę.[7]

 

Besko składa się z wielu przysiółków („dzielnic”, jak mówią mieszkańcy), których etymologia jest również ciekawa, tym bardziej, że świadomość nazewnicza mieszkańców jest ciągle żywa (także wśród młodzieży); nadal chętnie wszyscy posługują się tymi określeniami, obok wprowadzonych kilkanaście lat temu nazwami ulic:

  • Cieplaki – być może od zamieszkujących tu Ciepłych.
  • Frysztak – od fornali (pracowników dworskich) przybyłych z Frysztaka (miejscowości przy drodze do Strzyżowa; nazwa Frysztak jest pochodzenia niemieckiego i oznacza „wolne miasto” – frei stadt).
  • Góry – od ukształtowania terenu (wzgórza między Beskiem a Mymoniem i Odrzechową).
  • Hrabeń – nazwa łemkowska: hrab – grab, oznacza miejsce porośnięte lasem grabowym (pol. Grabina)
  • Ogrody – nazwa wywodząca się od ziemskich posiadłości dworu (inna nazwa: Ogrody Pańskie).
  • Podgacie – bardzo ciekawa nazwa, nie mająca nic wspólnego z bielizną; pochodzi od czasownika gacić (czyli okładać budynek liśćmi, słomą dla zabezpieczenia go przed zimnem) lub rzeczownika gać – materiał do gacenia: liście, słoma itp.
  • Sucha Wieś – nazwa oznaczająca przysiółek położony na suchym, wyższym od poziomu Wisłoka terenie.
  • Wieś (Centrum) – zwykle tym mianem oznaczano centralnie położoną część zabudowań wioski.
  • Wola – nazwa pochodząca od okresu „wolnizny”, czyli zwolnienia od podatku na zagospodarowanie, wyznaczonego osadnikowi przez właściciela.
  • Zakącie – od „za kątem”; nazwa nawiązuje do miejsca ustronnego, zacisznego, ukrytego.
  • Zapowiedź – nazwa pochodzi od formalnej tzw. „zapowiedzi”, która określała wyłączność użytkowania danego gruntu (np. lasu, łąki) przez właściciela, czyli zapowiadającego. Nikt postronny nie mógł z „zapowiedzianego” przez właściciela terenu korzystać, bez zgody zapowiadającego.
  • Gniewoszówka – od imienia własnego Gniewosz. Gniewoszowie byli zarządcami tutejszego majątku i dobrze zasłużyli się w dziejach wsi.[8]

 

Poza nazwami przysiółków istnieją także nazwy pól, łąk, potoków, lasów i wzgórz:

  • z lewej strony Wisłoka: Babień (od przezwiska „baba”), Beska Góra (miedzy Rymanowem a Łazami, już poza granicami gminy), Białasowa Góra (w Lesie Hrabeńskim – od n. os. Białas), Bobakówka (od n. os. Bobak), Borysowy (od n. os. Borys), Cerkiew (wzgórze), Cerkwisko (miejsce po cerkwi), Dział (wyniesiona część, dzieląca pola), Dzielnica (jak poprzednio), Filówka (od n. os. Teofil), Fundusz (od sposobu zakupu), Garb (miejsce lekko wyniesione), Góra Wolańska (końcowa część Woli), Grabnik (od grabu), Horby (ukr. garby, pola pod Lasem Hrabeńskim), Huców (niejasne, zapewne od jakiejś n. os.), Iwancowa (od n. os. Iwan), Kąty (miejsce ustronne, leżące na boku), Kieców (od jakiejś n. os. „Kiec”? lub gwarowej nazwy derkacza), Koryteczki (kiedyś, przed regulacją rzeki, było tutaj czasowo koryto Wisłoka), Krzyż (wzgórze – od stojącego na szczycie krzyża), Las Hrabeński (las porastający Hrabeń), Maziejówka (od n. os. Maziej, d. nazwa części obecnej góry Krzyż)[9], Milanówka (od n. os. Milan, obecny stadion), Lisia Góra (od n. os. Lis lub od żyjących tam kiedyś lisów), Na Folwarku (dawny folwark beski), Nad Piekłem (od nazwy stromego obniżenia w Lesie Hrabeńskim), Podkościółek (lub Kościelisko – miejsce po dawnym kościele), Połowinki („połówki” pól), Porębki (miejsce powstałe po wyrębie), Przyimki (niejasne), Ratkowy (od n. os. Radko), Rudziny (od „rudej” ziemi), Srokówka (od n. os. Sroka), Ślepa Karczma (w Gniewoszówce, na skrzyż. z drogą do Sieniawy – nazwa niejasna), Tafle (od niem. tafel – płaszczyzna, plansza, płaskie pole), Tafelki (podobnie), Trzecinki („trzecie” pola), Zawoje (miejsce, gdzie rzeka skręca, „zawija”);
  • z prawej strony Wisłoka: Babia Góra (lub Babina Góra – na mapach jako Pańska Góra), Beńkowce (lub Bańkowce – te pierwsze od n. os. Ben/Beń – Benedykt, natomiast Bańkowce – może od n. os. Banek/Banaś), Barniakówka (od ukr. n. os. Barna), Czaple (od nazwy ptaków lub przezwiska), Dworzysko (miejsce po dworze), Głębokie Bruzdy (niejasne, może jakieś zagłębienia, rowy?), Granice (pola i łąki przed Zarszynem), Hektar (teren mające tę powierzchnię), Haraszowa (wzgórze – od n. os. Harasym), Jawornik (od występujących drzew), Karczmisko (miejsce po dawnej karczmie), Kąciki (miejsce ustronne, leżące na boku), Kolonia (niejasne, może nabyte przez jakichś osadników niemieckich), Koński Cmentarz (w Lesie Mymońskim od strony Beska, przy potoku „Mymońskim”; czyżby mieścił zwłoki padłych na jakąś zarazę zwierząt?), Kotówka (od n. os. Kot), Księża Góra (teren należący do księdza), Las Mymoński, Litkowe (od niejasnej n. os., być może od nazwiska Ukraińca Liko, po wojnie wysiedlonego), Munickie (czyli dawne Młynickie, a to od młyna lub od jakiejś n. os.), Morgi (teren mający powierzchnię kilku mórg), Na Książęcym (pole należące do księdza), Organistówka (miejsce, gdzie mieszkał dawniej organista lub/i pole do niego należące), Pasterniki (od n. os. Pasternak lub uprawianych tam roślin), Pańskie Pola (należące do pana, właściciela dworu), Pietrowe (od n. os. Piotr), Pod Górami (od nazwy przysiółka), Pod Gruszką (miejsce z charakterystycznym drzewem), Polany (polana leśna), Półmiarki („połówka” zmierzonego i wydzielonego pola), Połowinki (j. w.), Potok (różne miejsca, leżące nad potokiem), Półanek/Półłanek (od pół łana – teren za Haraszową o powierzchni pół łana, czyli od 8 do 12 ha), Rabadów (od niejasnej n. os.), Skały Gierat (skaliste ściany k. młyna Gieradów), Stawy (od stawów k. Zapowiedzi), Wierzbiny (miejsce porosłe wierzbą), Za Dworem (teren za dawnym dworem), Zadziele (teren za działem, wzniesieniem), Zagonki (od nazwy zagon – wąskie pole), Zagumienki (miejsce znajdujące się za gumnem), Zagrodziska (pola w Mymoniu „za grodziskiem”) Zamczysko (nazwa grodziska w Mymoniu), Za Przekopą (za wykopanym rowem), Za Wierzbinami (teren za miejscem porośniętym wierzbą), Zawój (j. w.).

 

O ile nazwy głównych przysiółków nadal są żywotne, o tyle nazwy pól w świadomości młodego pokolenia w zasadzie już nie istnieją, bądź przeszły do słownika biernego.

 

Tam, gdzie człowiek mieszka i użytkuje swój grunt, nie ma ziemi anonimowej, niczyjej – każda jej część (pole, łąka, las, strumień itp.) posiada jakąś swoją nazwę, często zrozumiałą tylko dla jej bezpośrednich użytkowników (np. swojej nazwy „nie mają” liczne potoczki przepływające przez Besko, każdy przysiółek nazywa je zwykle „Potok”).

Niestety, nazwy giną, gdy odchodzą ludzie, w których świadomości one tkwią. Tak w Besku zginęły liczne nazwy ukraińskie – jedyną, która przetrwała w powszechnej świadomości nazewniczej, jest Hrabeń. Odchodzą także w niepamięć nazwy pól, łąk i lasów. Być może za kilkadziesiąt lat tylko stare mapy będą świadczyć o mieszkających tu niegdyś ludziach i ich zajęciach…[10]

[1] Ale mamy także inne beskidzko-pogórzańskie nazwy topograficzne związane z bzem – Bzianą Górę (578 m) na Pogórzu Przemyskim, Bziany (740 m) k. Wysowej, Bziany Las w Bieszczadach.

[2] Przyrostek ten jest w nazwach topograficznych mało produktywny, na interesującym nas terenie mamy tylko kilka nazw: Bukowsko, Lesko i właśnie Besko.

[3] Rieger Janusz, Toponomastyka Beskidu Niskiego i Bieszczadów Zachodnich [w:] Łemkowie. Kultura – sztuka – język. Materiały z sympozjum zorganizowanego przez Komisję Turystyki Górskiej ZG PTTK Sanok, dn. 21-24 września 1983 r. Wydawnictwo PTTK „Kraj”, Warszawa – Kraków 1987, s. 137.

[4] We współczesnym języku ukraińskim bocian to чорногуз (czornohuz) lub лелека (leleka).

[5] Schematyzm. Grecko-Katolickie Apostolstwo w Przemyślu. Przemyśl 1936.

[6] Beskid Niski. Przewodnik. Oficyna Wydawnicza „Rewasz”. Pruszków 2002, s. 117-118.

[7] Przy redagowaniu tego podrozdziału korzystano z nast. pozycji: Malec Maria, Słownik etymologiczny nazw geograficznych Polski. Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003.; Rospond Stanisław, Słownik etymologiczny miast i gmin PRL. Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo, Wrocław 1984.; Długosz-Kurczabowa Krystyna, Słownik etymologiczny języka polskiego. Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003.

[8] Nazwy przysiółków oraz pół, łąk, lasów, wzgórz itp. – na podst. książki B. Gajewskiego (Gajewski Benedykt, Besko, wieś nad Wisłokiem. Rzeszów 1996, s. 13-15.) oraz własnych badań terenowych.

[9] Musi to być jednak nazwa dosyć stara; w spisach Ukraińców, którzy wyjechali w 1945 r. na Ukrainę, brak takiego nazwiska. Nazwa prawdopodobnie powstała w XIX w. lub na przełomie XIX i XX w. Wg relacji Edwarda Szula (podaję za: Marta Folcik).

[10] Człowiekiem, który przywraca pamięci niegdysiejsze nazwy pól, łąk, potoków, polan, lasów, gór i pagórków jest rymanowianin, dr Wojciech Krukar, nauczyciel i geograf, ale przede wszystkim „kartograficzny etnograf”, przytaczający w swych nazewniczych, bardzo dokładnych mapach Beskidu Niskiego i Bieszczadów tysiące oryginalnych nazw polskich, łemkowskich, bojkowskich (i ukraińskich), niemieckich, rumuńskich i węgierskich.