III. 8. Ochotnicza Straż Pożarna

Bardzo duże znaczenie dla rozwoju wsi i gminy miało powstanie w Besku jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej.

W 1865 r. w Krakowie powstało pierwsze Towarzystwo Ochotniczej Straży Pożarnej. Głównym celem założonego Towarzystwa było zapobieganie i niesienie pomocy w wypadkach zagrożenia ze strony dwóch żywiołów: ognia i wody. Cele i założenia Towarzystwa szybko rozprzestrzeniły się w ówczesnej Galicji.

Pierwsza jednostka Straży Ogniowej w Besku powstała w 1893 r., czyli 28 lat po utworzeniu Krakowskiego Towarzystwa OSP. Inicjatorem powstania OSP w Besku był ówczesny wójt Bartłomiej Fidler, a także prawdopodobnie ówczesny właściciel dworu, Antoni Gniewosz, jako że nieco wcześniej miał miejsce pożar oficyny dworskiej. Pierwszym naczelnikiem drużyny został wybrany Wawrzyniec Mermer, zaś w skład zarządu weszli: wójt Bartłomiej Fidler oraz kierownik miejscowej szkoły ludowej – Józef Kisielewicz.

Jednostka w Besku zrzeszona była w okręgowym Związku Straży Pożarnej (istniejącym od 1890 r.) – Besko należało do V Okręgu Związku Straży Pożarnych w Sanoku (obejmujący powiat brzozowski, jasielski, krośnieński, leski i sanocki). Do rady związku należał wspomniany już Wawrzyniec Mermer.

W 1899 r. do drużyny OSP w Besku należało 18 strażaków, dysponujących jednak prymitywnym sprzętem. Dużym osiągnięciem, jak na owe czasy, było zakupienie przez dzierżawcę beskiego majątku przenośnej pompy. W miarę upływu czasu jednostka rozrastała się. Strażacy za własne pieniądze zakupili jednolite mundury, a hełmy strażackie wykonali z przerobionych austriackich hełmów wojskowych. Ze względu na dużą społeczną i kulturotwórczą rolę straży pożarnej, we wsi nie było praktycznie żadnego wydarzenia, w którym nie braliby udziału strażacy.

Ze względu na to, że głównym materiałem budowlanym było wówczas drewno, a poszyciem dachowym – słoma, we wsi organizowano tzw. warty nocne. Wartownicy, w razie zauważenia pożaru, musieli wszcząć alarm przy pomocy specjalnego gongu, ale także dzwonów kościelnych, trąbki oraz uderzaniem w drzwi i okna domów. Na strychach budynków musiały być naczynia wypełnione wodą, zaś obok domów zgromadzono podstawowy sprzęt gaśniczy: drabinę, hak, wiaderko i cebry na wodę. Oczywiście, nie zawsze przestrzegano tych zarządzeń…

 

W okresie I wojny światowej działalność OSP w Besku niemal zamarła; spowodowane to było poborem niemal wszystkich strażaków do wojska austriackiego. Bescy członkowie OSP brali udział w walkach na różnych frontach cesarsko-królewskiej armii.

Po 1918 r. beska jednostka OSP rozwija swoją bazę materiałową, gromadzi sprzęt gaśniczy, przeznaczając na to wpływy z różnych dochodowych imprez, w tym także występów słynnej orkiestry dętej, powstałej w latach dwudziestych XX w. Wielkim świętem było ufundowanie dla jednostki specjalnego sztandaru. Rozwijająca się beska jednostka marzy także o wybudowaniu nowej remizy, niestety, ze względu na brak konkretnych środków finansowych plany te się nie mogły się wówczas ziścić. Wagę straży pożarnej doceniono w 1925 r., gdy podczas pożaru spłonęło 14 drewnianych budynków – gdyby nie działania strażaków, straty mogłyby być znacznie większe. W okresie międzywojennym naczelnikiem straży był Franciszek Mermer.

 

Podobnie, jak to miało miejsce w czasie I wojny światowej, również lata okupacji hitlerowskiej przynoszą praktyczne zawieszenie działalności straży pożarnej. Wielu strażaków dostaje kartę mobilizacyjną do wojska i opuszcza rodzinną wieś. Niektórzy już nigdy nie powrócą. Już we wrześniu 1939 r. jeden z żołnierzy niemieckich drze strażacki sztandar, profanując idee, którym służą strażacy całego świata.

Z ramienia niemieckich władz okupacyjnych działa tylko kilku specjalnie do tego celu upoważnionych strażaków, m. in.: Józef Borkowski, Julian Kijowski, Adam Kornasiewicz, Franciszek Nycz, Józef Szałankiewicz i Józef Szmyd. Wszyscy posiadali wystawione przez Niemców legitymacje strażackie. Funkcję naczelnika w tym okresie pełnił Józef Kwiatkowski, a po nim Józef Kozak.

 

Po 1944 r. pierwszym zadaniem jest odbudowa wsi. Także sytuacja polityczna jest niepewna. W 1945 r. wysiedlenia Ukraińców także są czynnikiem niesprzyjającym jakimkolwiek działaniom organizacyjnym. Powoli jednak społeczność wiejska mobilizuje swoje siły, by bronić się w sposób zorganizowany przed żywiołem. Strażacy biorą czynny udział w naprawie zniszczonych przez działania frontowe budynków. Funkcję naczelnika od 1945 r. do 1949 r. pełnił przedwojenny naczelnik Franciszek Mermer.

 

Drewniana, gęsta zabudowa wsi sprzyja niestety rozprzestrzenianiu się ognia. Już w 1945 r. w Besku wybuchł groźny pożar, co przyspieszyło decyzję o reaktywacji jednostki. W 2. poł. lat 40. wyremontowano sikawkę ręczną z roku 1900 oraz wybudowano strażnicę. Od 1949 r. funkcje naczelnika OSP aż do 1979 r. sprawował nieprzerwanie Józef Kielar; natomiast prezesami OSP w Besku w kolejności byli: Jan Mermer, Michał Wilusz, ponownie Jan Mermer, Władysław Kielar, Zbigniew Szałankiewicz, Jan Krępulec i obecnie Jan Jaślar.

 

W 1949 r. z własnych funduszy zakupiono motopompę, a w roku 1950 samochód bojowy „Grześ”. W tym samym roku miał miejsce kolejny pożar. W 1952 r. jednostka beskiej straży pożarnej otrzymała samochód pożarniczy wyprodukowany w Fabryce Samochodów w Sanoku, zaś w 1953 r. przydzielono jej drugi samochód bojowy.

 

W związku z ciągłym powiększaniem się parku samochodowego i maszynowego w 1957 r. rozpoczęto budowę nowej remizy strażackiej, przy wydatnej pomocy finansowej Państwowego Zakładu Ubezpieczeń, Wojewódzkiej Komendy OSP w Rzeszowie oraz Komendy Powiatowej w Sanoku. Materiały budowlane (cegły) pozyskano z rozbiórki beskiego dworu, natomiast drewno z wiejskiego lasu. W 1965 r. remiza została oddana do użytku. W roku tym funkcję naczelnika powierzono Zbigniewowi Kozakowi. Prezesem został Władysław Kielar, wiceprezesem Zbigniew Szałankiewicz, skarbnikami zaś byli: Stanisław Knurek, Stanisław Mermer, a od roku 1960 – Bronisław Teleżyński.

2 lutego 1993 r., w setną rocznice powołania OSP w Besku, poświęcono nowy sztandar, mający za wzór pierwszy, zniszczony przez hitlerowców.

W tym samym roku jednostka OSP w Besku otrzymała od Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie samochód marki „Star”, zaś w 1998 r. drugi samochód marki „Ford”, ale bez wyposażenia. W wyposażeniu samochodu w dużym stopniu pomógł wójt Gminy Besko, Bronisław Żółkiewicz, który w miarę możliwości przeznaczał środki na zakupienie sprzętu do tegoż samochodu. Jego główną funkcją jest ratownictwo drogowe, z uwagi na położenie gminy na ciągu ważnej trasy wojewódzkiej. Posiadany sprzęt pozwala na szybką interwencję i pomoc w wypadkach drogowych.

 

Niektórzy strażacy (np. Andrzej Szybka) mają także uprawnienia ratownictwa wodnego, w tym podwodnego (nurkowego).

 

Najwięcej interwencji i wyjazdów do pożarów OSP w Besku miało miejsce w latach 1980-1985, gdy spłonęło 6 budynków gospodarczych. Jak się po kilku latach okazało, przyczyną tych pożarów było podpalenie przez miejscowego „strażaka”, który najpierw podpalał budynki, a później jako pierwszy „wzorowy strażak”, wraz z innymi wyjeżdżał samochodem strażackim, by gasić pożar. Sytuacje takie nie są zresztą w Polsce odosobnione…

Omawiając sytuację OSP w Besku, nie sposób pominąć tu postawy strażaków, którzy w czasie pożarów nie tylko pomagali gasić ogień, ale także z narażeniem życia wchodzili do płonących budynków, by ratować życie i mienie ludzi. Często wtedy wyprowadzano z budynków gospodarczych bydło, trzodę chlewną oraz sprzęt rolniczy. Przykładem takiej postawy może być strażak Józef Zawojski, który z płonącego gospodarstwa wyratował bydło i trzodę chlewną, narażając swoje życie – zaraz po jego wyjściu z płomieni zawalił się strop.

Często przyczyną pożarów była przestarzała instalacja elektryczna, a także nieostrożne obchodzenie się z ogniem. Pożary w Besku dotykały szczególnie budynki gospodarcze, chociaż płonęły także domy mieszkalne.

W drużynie OSP w Besku, liczącej ponad sto osób, jest wielu młodych strażaków, jeszcze będących uczniami, zarówno dziewcząt, jak i chłopców. Cieszy to, że zawsze jest dużo chętnych do wstąpienia w szeregi straży pożarnej. Niektórzy, odbywszy swoisty „staż” w OSP, już zawodowo związują się z Państwową Strażą Pożarną w Sanoku lub Krośnie.

 

W Gminie Besko funkcjonują trzy jednostki OSP typu S: OSP Besko, OSP Mymoń i OSP Poręby, w tym jedna (OSP Besko) funkcjonująca w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Wszystkie jednostki posiadają własne remizy strażackie. Na rok 2011 planowana jest przebudowa dachu na budynku remizy w Besku.

W 2010 r., w związku z obchodami 60-lecia beskiej orkiestry dętej, dokonano remontu remizy strażackiej, obniżając wjazd i posadzkę w części garażowej, w której ma stanąć nowy samochód strażacki marki Mercedes Atego z kompletnym wyposażeniem. Przeprowadzono także remont samochodu marki Ford Transit, pracujący w ratownictwie drogowym, który przekazano do jednostki OSP w Porębach, gdzie zastąpił wysłużonego żuka. W planie jest także pozyskanie przez OSP w Mymoniu lekkiego samochodu ratowniczo-gaśniczy marki Mercedes.

Straż pożarna chętnie i bezinteresownie pomaga przy porządkowaniu i zagospodarowaniu terenu, budowie basenów retencyjnych, a także organizowaniu licznych imprez środowiskowych (dożynki, święto strażaka, różne uroczystości państwowe i kościelne).

 

W roku 2000 do OSP należało ok. 120 osób: Stanisław Banek, Marek Bolanowski, Józef Borkowski, Lesław Borkowski, Janusz Bukład, Maciej Bury, Robert Bury, Józef Chynał, Kazimierz Chynał, Jan Ciepły, Szczepan Ciepły, Michał Czech, Roman Czech, Marian Depa, Michał Fedio, Bogdan Filipowicz, Antoni Folcik, Józef Folcik, Stanisław Folcik, Bolesław Fundament, Małgorzata Fundament, Mieczysław Fydryk, Jan Jaślar, Marcin Kapłon, Alfred Kielar, Grzegorz Kielar, Krzysztof Kielar, Leszek Kielar, Władysław Kielar, Marek Kijanka, Józef Kijowski, Andrzej Knurek, Józef Koczera, Stanisław Koczera, Konrad Kopecki, Tadeusz Kopecki, Bolesław Kornasiewicz, Stanisław Kornasiewicz (1), Stanisław Kornasiewicz (2), Marcin Kornasiewicz, Stanisław Kozak, Zbigniew Kozak, Jan Krępulec, Jan Krężel, Wojciech Kurpiel, Józef Kwiatkowski (1), Józef Kwiatkowski (2), Tomasz Kwiatkowski, Wojciech Kwiatkowski, Stanisław Małek, Wojciech Małek, Lesław Marszałek, Wojciech Marszałek, Józef Mazur, Jan Mermer, Józef Mermer, Kamil Mermer, Paweł Mermer, Roman Mermer, Tadeusz Michałkowski, Franciszek Mroczkowski, Grzegorz Mroczkowski, Jan Mroczkowski, Szczepan Mroczkowski, Tadeusz Mroczkowski, Tomasz Mroczkowski, Wojciech Mroczkowski, Edward Nycz, Józef Nycz, Tadeusz Nycz, Zygmunt Pelczarski, Bogdan Penar, Andrzej Ryba, Władysław Rysz, Błażej Semenowicz, Florian Semenowicz, Marcin Semenowicz, Józef Sieniawski, Dawid Sitek, Józef Skubel, Wiesław Szafran, Agnieszka Szałankiewicz, Andrzej Szałankiewicz, Edward Szałankiewicz, Jan Szałankiewicz, Józef Szałankiewicz, Julian Szałankiewicz, Maciej Szałankiewicz, Wiesław Szałankiewicz (1), Wiesław Szałankiewicz (2), Zbigniew Szałankiewicz (1), Zbigniew Szałankiewicz (2), Anna Szmyd, Adam Szul, Andrzej Szul, Stanisław Szul (1), Stanisław Szul (2), Tadeusz Szul, Andrzej Szybka, Krzysztof Szybka, Sebastian Szyndler, Barbara Śmietana, Kamil Śmietana, Piotr Teleżyński, Stanisław Teleżyński, Walerian Teleżyński, Jacek Wielobób, Piotr Wielobób, Katarzyna Wojtasik, Magdalena Wojtasik, Stanisław Zawojski, Józef Zawojski, Błażej Ziemiański, Józef Ziemiański, Stanisław Ziemiański, Jan Zubik, Krzysztof Zubik, Bronisław Żółkiewicz.[1]

W roku 2010 stan Ochotniczej Straży Pożarnej w Besku wygląda następująco:

Członkowie honorowi (15 osób): Józef Borkowski, Kazimierz Chynał, Michał Fedio, Antoni Folcik, Stanisław Folcik, Mieczysław Fydryk, Zbigniew Kozak, Józef Kwiatkowski, Edward Nycz, Tadeusz Nycz, Józef Skubel, Edward Szałankiewicz, Stanisław Szul, Józef Ziemiański i Bronisław Żółkiewicz

Członkowie czynni (113 osób): Mariusz Bałaban, Paweł Banek, Maciej Białas, Mateusz Boczar, Wojciech Borkowski, Janusz Bukład, Marcin Bulwan, Maciej Bury, Adam Chynał, Józef Chynał, Jan Ciepły, Szczepan Ciepły, Michał Czech, Bogdan Filipowicz, Jerzy Florek, Józef Folcik, Wojciech Gac, Artur Gazdowicz, Tomasz Hajduk, Jan Jaślar, Tomasz Jaślar, Tomasz Kapłon, Alfred Kielar, Szymon Kielar, Grzegorz Kijanka, Krzysztof Kijanka, Marek Kijanka, Andrzej Knurek, Milena Kochańska, Konrad Kopecki, Tadeusz Kopecki, Anna Kornasiewicz, Ewa Kornasiewicz, Honorata Kornasiewicz, Marcin Kornasiewicz (syn Mariana), Marcin Kornasiewicz (syn Stanisława), Stanisław Kornasiewicz, Łukasz Kramarz, Jan Krępulec, Jan Krężel, Damian Krupianik, Seweryn Krupski, Katarzyna Kwiatkowska, Józef Kwiatkowski, Tomasz Kwiatkowski, Wojciech Kwiatkowski, Jakub Libowicz, Stanisław Małek, Wojciech Małek, Maciej Mazur, Jadwiga Mermer, Jan Mermer, Roman Mermer, Sławomir Mermer, Franciszek Mroczkowski, Grzegorz Mroczkowski, Jan Mroczkowski, Szczepan Mroczkowski, Tadeusz Mroczkowski, Tomasz Mroczkowski, Wojciech Mroczkowski, Józef Nycz, Paweł Pelczar, Zygmunt Pelczarski, Bogusław Penar, Andrzej Ryba, Ewelina Rysz, Błażej Semenowicz, Florian Semenowicz, Marcin Semenowicz, Mateusz Szafran, Wiesław Szafran, Łukasz Szajna, Andrzej Szałankiewicz, Anna Szałankiewicz, Arkadiusz Szałankiewicz, Elżbieta Szałankiewicz, Jan Szałankiewicz, Józef Szałankiewicz, Maciej Szałankiewicz, Paweł Szałankiewicz, Seweryn Szałankiewicz, Tomasz Szałankiewicz, Wiesław Szałankiewicz, Wiesław Szałankiewicz, Witold Szałankiewicz, Zbigniew Szałankiewicz (1), Zbigniew Szałankiewicz (2), Filip Szczudlik, Anna Szmyd, Adam Szul, Stanisław Szul, Tadeusz Szul, Andrzej Szybka, Krzysztof Szybka, Sławomir Szybka, Kamil Śmietana, Mateusz Teleżyński, Piotr Teleżyński, Walerian Teleżyński, Monika Winiarska, Magdalena Wojtasik, Mateusz Wołczański, Wiesław Wróbel, Piotr Zajączkowski, Stanisław Zawojski, Małgorzata Ziemiańska, Błażej Ziemiański, Łukasz Ziemiański, Mateusz Ziemiański, Stanisław Ziemiański, Jan Zubik i Krzysztof Zubik,

 

Stanowisko prezesa OSP w Besku kolejno pełnili: Jan Mermer, Michał Wilusz, ponownie Jan Mermer, Władysław Kielar, Zbigniew Szałankiewicz i Jan Krępulec. Obecnym prezesem jest Jan Jaślar.

Funkcję naczelnika OSP w Besku kolejno sprawowali: Wawrzyniec Mermer, Andrzej Kielar, Antoni Mermer, Franciszek Mermer, Józef Kwiatkowski, Józef Kozak, ponownie Franciszek Mermer, Józef Kielar i Zbigniew Kozak. Obecnym naczelnikiem jest Zbigniew Pelczarski.

 

Ochotnicza Straż Pożarna w Mymoniu została założona już po wojnie, w roku 1952. Obecnym prezesem OSP w Mymoniu jest Henryk Król, zaś naczelnikiem OSPBernard Borzęcki. W 2010 r. OSP Mymoń liczyła 10 członków wspierających i honorowych oraz 70 członków czynnych.

Członkowie honorowi i wspierający (10 osób): Czesław Kornasiewicz, Stanisław Kornasiewicz (s. Pawła), Stanisław Kornasiewicz (s. Szymona), Józef Leszczyński, Jan Oberc, Stanisław Skubel, Zbigniew Stapiński, Bronisław Szuber, Jan Świątek i Bronisław Żółkiewicz.

Członkowie czynni (70 osób): Bernard Borzęcki, Daniel Czapor, Krzysztof Czapor, Leszek Czapor, Szymon Czapor, Tomasz Czapor, Teofil Czyż, Józef Ćwiąkała, Mariusz Drybała, Andrzej Gierlicki, Bogdan Gierlicki, Dawid Gierlicki, Stanisław Gierlicki, Zbigniew Gierlicki, Rafał Golonka, Daniel Golonko, Łukasz Golonko, Krzysztof Herbut, Marcin Huta, Mieczysław Huta, Mariusz Janik, Bogdan Kielar, Józef Kielar, Witold Kielar, Adam Kornasiewicz (s. Jana), Adam Kornasiewicz (s. Stanisława), Błażej Kornasiewicz, Czesław Kornasiewicz, Eugeniusz Kornasiewicz, Jan Kornasiewicz, Józef Kornasiewicz (s. Dominika), Józef Kornasiewicz (s. Kazimierza) (1), Józef Kornasiewicz (s. Kazimierza) (2), Konrad Kornasiewicz, Łukasz Kornasiewicz, Marek Kornasiewicz, Paweł Kornasiewicz, Tomasz Kornasiewicz, Wacław Kornasiewicz, Zbigniew Kornasiewicz, Marek Kot, Bogusław Kozimor, Henryk Król, Marcin Kuzian, Adam Leszczyński, Jacek Leszczyński, Marcin Leszczyński, Marian Leszczyński, Szymon Leszczyński, Krzysztof Lis, Zbigniew Mermer, Bernard Penar, Jan Skubel, Piotr Solecki, Tomasz Sroka, Bogusław Suwała, Jan Suwała, Robert Suwała, Szymon Suwała, Waldemar Suwała, Jan Szałankiewicz, Leon Szałankiewicz, Leszek Szałankiewicz, Marcin Szałankiewicz, Marek Szałankiewicz, Ryszard Szałankiewicz, Jerzy Świątek, Maciej Świątek, Szczepan Świątek i Tomasz Świątek,

 

Także w Porębach istnieje jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej, założona w 1952 r. Na początku jednostka liczyła zaledwie ośmiu członków – współzałożycieli jednostki: Szymon Józefczyk, Józef Łusik, Bronisław Przybyła, Ludwik Przybyła, Aleksander Stapiński, Edward Stapiński, Mieczysław Szybka i Józef Zubik. Jej pierwszym komendantem został Szymon Józefczyk, inicjator powstania OSP, a po nim – Ludwik Przybyła. Jednostka dysponowała zaledwie jedną ręczną sikawką, otrzymaną w darze od beskiej OSP. Powoli wzrastał stan osobowy porębskiej jednostki, która wkrótce liczyła 15 członków-ochotników. Podczas kadencji komendanta Eugeniusza Zubika zakupiono nową motopompę. W 1982 r. powstała tu pierwsza, dosyć skromna remiza. Kolejnymi prezesami OSP Poręby byli Józef Łusik i Stanisław Łusik. Obecnym, wieloletnim prezesem OSP w Porębach jest Wojciech Józefczyk, a także wieloletnim naczelnikiem OSPWiesław Zubik. W 2002 r. Ochotnicza Straż Pożarna w Porębach uroczyście obchodziła swoje półwiecze istnienia. Czcząc tę uroczystość, podjęto decyzję o odremontowaniu i ogrodzeniu remizy, odmalowaniu samochodu, a przede wszystkim o zakupie i poświęceniu sztandaru jednostki oraz o zorganizowaniu uroczystych obchodów pięćdziesięciolecia OSP w Porębach.

W 2010 r. OSP Poręby liczyło 6 członków honorowych i 32 strażaków czynnych.

Członkowie honorowi (6 osób): Mieczysław Gębuś, Stanisław Józefczyk, Józef Stapiński, Stanisław Stapiński, Eugeniusz Zubik i Józef Zubik.

Członkowie czynni (32 osoby): Maciej Ciupka, Rafał Ciupka, Grzegorz Czech, Jan Ekiert, Kamil Józefczyk, Mateusz Józefczyk, Paweł Józefczyk, Wojciech Józefczyk, Józef Laner, Maciej Laner, Patryk Laner, Arkadiusz Łusik, Stanisław Łusik, Maciej Prajzner, Józef Rajchel, Piotr Rajchel, Robert Rajchel, Józef Rymarowicz, Andrzej Stapiński, Krystian Stapiński, Krzysztof Stapiński, Marcin Stapiński, Mateusz Stapiński, Dominik Szul, Leszek Szul, Łukasz Szul, Jerzy Szychowski, Andrzej Wacławski, Arkadiusz Zubik, Ernest Zubik, Wiesław Zubik i Wojciech Zubik.

 

Prezesem gminnym OSP jest Jan Krępulec.

 

Wizytówką beskiej jednostki OSP jest słynną orkiestra strażacka, o której poniżej.[2]

 

[1] Opracowano na podstawie materiałów Jana Jaślara, prezesa OSP w Besku.

[2] Podrozdział dot. OSP w Besku opracowano przede wszystkim wg informacji zawartych w książce Janusza Koniecznego (Konieczny Janusz, Zarys dziejów Orkiestry Dętej przy OSP Besko 1950-2000. Besko 2000, s. 8-12.). Składy jednostek w Besku, Mymoniu i Porębach wg informacji Jana Jaślara, prezesa OSP w Besku, któremu bardzo dziękuję za okazaną pomoc.